Recenzje książek

Skondensowane uczucia w lirykach Reginy Rubak z przekazem wielkiej mocy Miłości.

W swoich lirykach wyraża wielką moc uczucia ludzkiego ” Miłość Twoje imię nosi wiele twarzy ma, kto potrafi zrozumieć? Czy każdy ją zna? „ / Cytat z wierszy poetki /

Regina Rubak zakochana od urodzenia w górach Sudetach, pochodzi z Dolnośląskiego Krzeszowa. Po 20 letnim pobycie poza swoją Ojczyzną, debiutancki Tomik wierszy Mój Liryczny Panie, zapragnęła wydać we Wrocławiu, w stolicy jej Dolnego Śląska. Zamążpójście, macierzyństwo, praca w szpitalach, sanatoriach, szkole, dodała Jej tematów do wierszy, weny twórczej , inspiracji jaką czytamy w książce. Miłość odzwierciedlająca oddanie, to kalejdoskop słów i wrażeń, to okres świetności piszącej P.Reginy, eteryczności Jej tekstów. Nikt inny, ale właśnie Ona, od najmłodszych lat pokazywała nam życie we wszystkich wymiarach i schematach poezji. Autorka tomiku poezji ,,Mój Liryczny Panie”

Czy Wiesz, co to miłość w tęsknocie?

Czy tylko Tobie snem się zdaje?
Czy to jest szczere uczucie?
Czy serce Twoje udaje?
Bo prawdziwie gorliwej miłości
Nie można ot sobie wmówić
Do tkliwej czułości
Nie można namówić

Otwórz dla mnie ostatnie nieprzebyte drzwi
Pokaż środek rozbitego na części marzenia
Zaprowadź gdzie nasza miłość jeszcze się tli
Rozpal ją i niech to nie będą tylko złudzenia
© ℛegina ℛubak (Oleksy)

Poezja w wydaniu Pani Reginy, to wyprzedzanie słowa, złożone piękno abecadła. Zawsze pisze ujmująco… . Poezja to z Bogiem rozmowa jakże prawdziwa, nieobliczalnie wymowna. Cząstka życia człowieka i jej samej osobowości. To życiorys w skrócie i namiastka losu. Wiersze to splot mądrości, filozofia życia i wielkie odkrycie pisarskie, w Niej samej, właśnie w momencie, kiedy sama sięgnęła, jako nastolatka za kartkę papieru i pisząc, stwierdziła, ze to Je sposób na życie. Do dzisiaj są to Jej nieodzowne atrybuty, oraz klawiatura, którą medialnie z nami rozmawia w swojej wyjątkowej poezji. Posiada talent, gdzieś głęboko w sercu, oraz dużo emanującej miłości , własnych refleksji i dobre pióro. Skoro potrafi poezje pisać to i proza nie sprawia jej problemu. W swoje refleksje i podporę dla innych wplata słowa w wiersze. Stara się wszystko dobrze zrozumieć, co życie opowiada.
W jakże poetycki sposób Autorka, przekazuje nam pisząc to, co Ją otacza, wyraża swoje uczucie, przesłania do czytelników. Chce piórem poety określić słowa, które głęboko są zakorzenione w niej samej. Narratorka opowiada teksty w wierszach, pisze o kształtach człowieka w pejzażu natury melanżu wzlotów i upadków niewypowiedzianych. „Zobaczcie, jak dostojny jest wygląd żywego człowieka. Potem dochodzi do puenty Jego istnienia’’ /Sł. autorki/, Lecz wyrażanie swoich emocji i odczuć, jest pięknem i anielskim chórem, jest mową nieba. Poezja jest milczeniem ust i mową w lirykach miłosnych zarazem. Poezja, to wzburzone fale, to sen i sposób na życie. To kara za myśli uwiezione nigdy przedtem niewypuszczone z echem wersetów, i nagroda za wyznanie, to wolność w duszy i w słowie poezji swobodna, jak wydanie tego debiutanckiego Autorki Tomiku Wierszy.

Ciężko z wiarą w miłość, o ukoronowanie Liryk Miłosnych, czasem kiedy nasze losy, takie trudne do przeżycia, trudno wierzyć że „Ktoś” napisze piękne miłosne poematy. /Ciemny tunel, bez promienia światła, w niewierzącym sercu ślepym zaułkiem, bezradnością człowieka. ©YvetteP’M / A tu jak najjaśniejsza gwiazda, rozbłyska wena twórcza, płodzi jeden za drugim, coraz to nowszy poemat, hymny i ody do miłości. Rutyna w wierszach jest, o wprowadzaniu doświadczeń w praktykę, nam współcześnie żyjącym. Inaczej fachowość, która wpada w nawyki.
Lektura tej książki, napisanej wartkim, żywym miłości, oryginalnym językiem obserwacji świata, porusza i napełnia optymizmem. To, co połączyło dwojga ludzi, jest wielkie, niemal mistyczne, a jednocześnie ujmująco ludzkie uczucie. Pozwala wierzyć w dobro człowieka, w przedwieczny ład wszechświata, a także w siłę wartości, o których dzisiaj nie zawsze się pamięta. Kolejna osobowość „z rodziny wrażliwców”. Wiem, jaki wiatr kołysze tułacza myśli, jakie marzenia wychodzą zza uczuć firanek, dokąd niosą wzloty arterią tęsknoty, jak trudny upadek
P. Reginy Oleksy Rubak poezja, oraz proza nie pozostawiają czytelnika obojętnym. /Wersami dziergam słowa ciepła i prawdy. Na atłasie pustych kartek rzeczywistości kreuję sercem obrazy o miłości do ludzi, do drugiego człowieka, o życiu, świecie. Z zabarwieniem altruistycznym, miłością Agape. Tak ważne mi człowiecze serce, szanuję je wielce. Kto uwierzy, że można kochać i tęsknić aż tak, poezji naparem się upić, siebie zagubić? I gdzieś w zalążku, brzmiące dźwięcznie po polsku, poezją żyję, co dnia, jestem w niej – cała ja. I gwiazdy niech poczują zapach szczęścia. Regina Rubak – poetka./

Wiersz, pokazuje w jakim tempie żyją ludzie, żyją jak woda wartkiej rzeki, nie potrafią się zatrzymać, żeby dostrzeć co na brzegu, ale może być i metaforą.
Z cyklu:

PERŁA BAROKU
KRZESZOWSKIEGO UROKU
LIPY KRZESZOWSKIE

Cudny park łąk przyklasztornych
Stroi się bezbrzeżną soczystą zielenią
Na ławce pod lipami, co przed słońcem chronią
Długowłosa zasiada, o oczach szaro – niebiesko – zielonych
Wiekowe to lipy i zdobią wioskę całą
Urokliwa Aleja Lipowa wiedzie też do Betlejem
Pod jej domen lipowy gaik, jak druhny przed weselem
Dostojne i strojne w orszaku z nie jedną rójką – orkiestrą pszczelą
© ℛegina ℛubak (Oleksy)

Uchylę rąbka tajemnicy, czekać będziemy z wielką ciekawością, na kontynuacje, dalsze wydania, bo jakże istotną częścią życia, był czas, kiedy pisała, trudny w utrzymaniu formy i sylab, 13 zgłoskowych wierszy cykl Sonetów. Bez względu na to ile tomików jeszcze wyda, dla nas zawsze będzie bohaterką, osobą, która odniosła w życiu osobistym, pisaniu swoich wierszy sukces! Bo znacie Państwo, wartość życia, umiejętność przywitania promieni słonecznych, w krzyżówce liter i słów, po świecie poezji. Wielu ludzi jest wrażliwych, lecz nie każdy potrafi z jednego zdania, zbudować całą książkę! Zapraszam do lekury, którą często będziemy czytać, sięgając na najwyższe pólki naszej wyobraźni, do prozy naszego życia, sensu istnienia miłości ….

—————————————————————————